Jakieś praskie podwórze

[Tekst ukazał się na łamach Mojej Przestrzeni Kultury nr. 3, 2019. ISSN 2543-9952]

Jakieś praskie podwórze, do którego nigdy nie wrócę, aż promienieje tym przybladłym, właśnie dlatego prawdziwym, blaskiem opuszczenia, schyłku, życia, które odnajdywać się musi wśród form uważanych w innych dzielnicach za anachroniczne, przezwyciężone, ba, nawet patologiczne. Czytaj dalej